Moje życie z pomysłem

kuchenny niezbędnik

10 świątecznych prezentów do kuchni

Uwielbiam Święta, a w szczególności kupowanie prezentów. W tym roku postawiłam obdarować najbliższych akcesoriami i dodatkami do kuchni. Jeśli nie macie jeszcze pomysłu co kupić, może spodoba Wam się jeden z kuchennych przedmiotów codziennego użytku, który zasugerowałam w liście „10 świątecznych must have”.

Świąteczne_prezenty_Tefal

1. Nie ma kuchni bez garnków.
A skoro jesteśmy przy nich to niezastąpione są garnki Tefal Stainless Steel z linii Hero. Nie tylko dlatego, że charakteryzują się uniwersalnym, klasycznym pięknem i że producent daje na nie aż 10 lat (sic!) gwarancji. Są one sporządzone ze specjalnego stopu chromowo-niklowego, który gwarantuje najwyższą jakość i bezpieczeństwo użytkowania. Można ich używać w piekarniku (do 260 stopni) i na kuchniach indukcyjnych. Grube dna gwarantują najlepsze rozchodzenie się ciepła i trwałość.

2. Pojemniczki nas świeże zioła. Wiem, że nie wszyscy doceniają świeże roślinki w kuchni, ale ja nie mogłabym się bez nich już obejść. Przecież nie zastąpią ich – wbrew pozorom – zioła suszone. Jeśli ktoś nie wierzy, to niech użyje suszonej mięty do letniej, chłodzącej lemoniady, albo – również jej – do zaromatyzowania na sposób arabski czarnej herbaty. Przecież to byłoby nie do wypicia! To nie tylko byłaby inna jakość, ale i zupełnie inny smak. Dlatego osobie, która lubi gotować i ceni dobry smak kup zestaw świeżych ziół w ładnych, trwałych pojemnikach lub doniczkach. Mięta, bazylia, majeranek, oregano czy tymianek – w zależności od tego co lubicie – Ty i Twoi najbliżsi. Świeże zioła przeniosą kuchnię na inny poziom gotowania. Nigdy tej zmiany nie będziesz żałować. I wtedy to będzie prawdziwa kuchnia!

3. Naczynia żaroodporne. Co najmniej jedno. Przyda się do pieczenia. Znajdź takie, którego obdarowana osoba nie powstydzi się postawić – wraz z upieczoną potrawą – na stole.

4. Bez patelni ani rusz! Początkującym kucharzom wystarczą w zasadzie dwie. A właściwie – jedna porządna patelnia i mały rondel. Sprawdź, czy obydwie mają dna z odpowiednich, trzymających ciepło stopów stali. Solidne, wielowarstwowe dno gwarantuje odpowiednią jakość smażenia i długotrwałość użytkowania. Nie daj się nabrać na „hity cenowe” za parę złotych. Jeśli połkniesz haczyk, to znaczy, że za chwilę, trzeba będzie wydać kolejnych, co najmniej kilkadziesiąt – na to samo, tyle że zdatne do użytku. Moja rada: najlepiej patelnię kupić w zestawie z garnkami.

5. Waga – niezbędna do gotowania i pieczenia. Pamiętaj, że w grę wchodzi nie tylko odpowiedni wygląd, ale również funkcjonalność wraz z jakością. Przy zakupie pomyśl o tym, że waga będzie wielokrotnie przemywana i czyszczona. I że produkty nie powinny z niej spadać przy ważeniu!

6. Czajnik – oczywiście! Zawsze i wszędzie niezbędny. Używany w każdym domu, non-stop, bez względu na porę roku. Nie daj się nabrać na tzw. okazyjne ceny. Kup coś solidnego, najlepiej z dobrej stali nierdzewnej. W przeciwnym wypadku pożałujesz po pierwszym miesiącu użytkowania lub nawet – pierwszym zagotowaniu wody. Nie ma nic bardziej obrzydliwego niż porządna nawet herbata ale o smaku… plastiku.

7. Noże! Ich ewentualny brak w kuchni da się zauważyć natychmiast. Najlepiej kup od razu cały komplet, zbieranie po jednym nożu nie ma żadnego sensu. I nie zapomnij o odpowiednim stojaku. Zwróć uwagę, czy dany komplet ma specjalny nóż do pieczywa, bo nie wszystkie go zawierają, a będziesz go potrzebować zwykle w pierwszej kolejności. Potrzebny ci będzie jeszcze mały nożyk, najlepiej sprawdzający się przy obieraniu warzyw i owoców oraz duży nóż z tzw. brodą czy też inaczej nóż szefa kuchni – duży, długi, ostry idealny do siekania i np. krojenia mięsa.

8. Cedzak, zwany także durszlakiem. Według moich statystyk, nawet najgorszy kucharz domowy potrzebuje go przynajmniej raz na 5 dni. Jeśli nie do przygotowania spaghetti, to do odcedzania zielony groszku lub cieciorki albo mycia owoców. Tak czy inaczej, durszlak jest zawsze potrzebnym zakupem.

9. Deska – a właściwie – deski do krojenia. Jedną należy przeznaczyć od razu do krojenia surowego mięsa i nigdy nie używać jej do niczego innego – z powodów higienicznych. Ponieważ deski dosyć szybko wymagają wymiany, w tej dziedzinie warto poeksperymentować. Kup różne deski – np. plastikowe i drewniane. Z tych drugich sama szczególnie cenię bambusowe i z drewna akacji. Estetycznie urokliwe i dosyć trwałe są także te z drewna oliwnego, ale nie zawsze można je łatwo kupić w Polsce. Sprawdź wcześniej jaki styl najlepiej pasuje do kuchni obdarowanego.

10. Blender ręczny – trudno o urządzenie elektryczne bardziej od niego przydatne. Przyda się do zup, musów owocowych lub warzywnych. Polecam blender ręczny Tefal linii SlimForce. Posiada dwie różne prędkości, wygodny uchwyt, końcówkę ze stali nierdzewnej a także – w zestawie – pojemnik o pojemności 800 ml. Nic tylko mieszać i miksować!

 kuchenny niezbędnik Tefal

Wesołych Świąt i udanych prezentów! Marta