Moje życie z pomysłem

dbanie o kuchnię

5 niezawodnych sposobów na zadbaną kuchnię

O kuchnię, nawet najpiękniejszą i najnowocześniejszą trzeba umieć skutecznie się zatroszczyć. Oto jak sobie poradzić z tym codziennym wyzwaniem.

Dobrze zaplanowana i staranie urządzona kuchnia może przynosić wiele satysfakcji. To miejsce, z którego można być także dumnym. Wiąże się to jednak z pewnym wyzwaniem – wymaga starań dokładanych każdego dnia, aby pozostać tym samym pięknym, zadbanym i funkcjonalnym miejscem.

Wypracowałam 5 sposobów, które pozwolą utrzymać kuchnię w czystości i ładzie. Dzięki nim nawet wizyta niespodziewanych gości nie wprawi nas w zakłopotanie.

Wypracowałam 5 sposobów, które pozwolą utrzymać kuchnię w czystości i ładzie. Dzięki nim nawet wizyta niespodziewanych gości nie wprawi nas w zakłopotanie.

1. Zmywaj naczynia na bieżąco – to podstawa! Nie pozwól, aby kuchenny zlew stał się czymś w rodzaju permanentnego śmietnika na brudne kubki, sztućce i talerzyki. Nawyk gromadzenia i składowania nieumytych naczyń to wielki błąd, niestety, bardzo powszechnie powtarzany. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że ten niechlujny nawyk powoduje, że nasza piękna kuchnia sprawia wrażenie brudnej przez większość dnia. To może wzbudzać w nas poczucie niepokoju, niezadowolenia, a nawet frustracji. Kuchnia stanie się miejscem, które niechętnie odwiedzamy, i które będzie nas wprawiało w stałe zakłopotanie. Zatem – każdy zmywa po sobie i to po każdym, nawet małym posiłku. Istnieje też wyjście połowiczne. Wszystkie naczynia na bieżąco – i w razie potrzeby po przepłukaniu – wkładamy do zmywarki. Poczucie stałej kuchennej harmonii jest warte zapłacenia takiej niewielkiej ceny.

 

2.  Aby łatwiej poradzić sobie z myciem naczyń, warto najbardziej ubrudzone z nich zalać wodą zaraz po opróżnieniu z potraw, a następnie umyć je jako ostatnie, gdy już skutecznie się namoczą. To znakomicie oszczędzi nasz czas. Najpierw łatwo uporamy się z rzeczami najmniej brudnymi. Potem – przy niewiele większym nakładzie pracy – z tymi bardziej ubrudzonymi, czy tłustymi, ale już łatwymi w oczyszczeniu. Nie będziemy skazani na irytujące „szarpanie się” z zaschniętym brudem. Kto choć raz przez nieuwagę zostawił zaschniętą patelnię, pojmie co mam na myśli. Szkoda na to czasu i naszych nerwów! A skoro tak, to najlepiej używać patelni ceramicznych, ja używam np. Ceramic Control White marki Tefal. Pomimo białej powłoki i licznych zalet – mają i tę, że czyszczą się najłatwiej, a dzięki twardej powłoce można je śmiało zmywać bez obawy, że zarysujemy patelnię.

 

3.  Skoro już jesteśmy przy patelniach ceramicznych – nie znalazłam na rynku niczego bardziej użytecznego niż patelnie Tefal Ceramic Control Whte. Są znakomite! Smażone na nich potrawy nie przywierają, a cały proces obróbki termicznej jest prosty dzięki wskaźnikowi temperatury smażenia, nawet początkującym pokazuje kiedy patelnia jest gotowa do użycia. Mamy zatem zdrowsze pożywienie i łatwiejsze zmywanie. Całe czyszczenie patelni ceramicznej Tefal Ceramic Control White to w zasadzie jeden ruch ręką uzbrojoną w gąbkę. I po wszystkim! Ponadto pomimo swojej bieli,  powłoka nie ‘’łapie’’kolorów z jedzenia i nie odbarwia się.

 

4.  Wspomniałam o kuchennych gąbkach. To ogromnie ważna sprawa! W każdej kuchni  w jednoczesnym użytku powinno być ich co najmniej kilka. To żadna przesada! Jedną przeznaczmy do mycia sprzętów ze szkła, inną do pozostałych naczyń. Osobną do czyszczenia zlewu, a jeszcze inną – do przemywania blatu. To pozwala osiągnąć czystość i higienę naprawdę „z wyższej półki”. I jeszcze jedno – zmieniajmy często gąbki. Ich żywotność nie powinna przekraczać 2 tygodni. Pamiętajmy, że świeże gąbki to większa higiena. A cóż jest ważniejszego od zdrowia?

 

5.  Nie pozwólmy, aby nasza kuchnia zamieniła się w składowisko różnych przedmiotów. Wszelkie urządzenia, garnki i miski odkładajmy z blatu na ich miejsce, gdy już są czyste i wyschnięte. I nie czekajmy z tym do tzw. następnego dnia – bo narastającego bałaganu w końcu nie ogarniemy. Kuchnia stanie się przygnębiającym miejscem braku harmonii, źródłem frustracji. Nie musi tak być! Wystarczy odrobina konsekwencji i wypracowanie dobrych nawyków.

 

I tak oto kilka prostych kroków może sprawić, że nasze kuchnie staną się miejscami zadowolenia i ładu, a nie zakłopotania. Mogą być wysprzątane (prawie) zawsze. I to naprawdę skutecznie!

 

Marta