Moje życie z pomysłem

jak przygotować zdrowy posiłek do pracy

Zdrowe odżywianie także w pracy!

Dziwne dania kupowane na wynos, „gorące kubki, batony, na szybko zrobione kanapki… Czy  i Ty tak odżywiasz się przez połowę dnia? Miejsca pracy nie muszą być świadkiem naszych stałych, dietetycznych „przestępstw”.

Standard naszego jedzenia powoli ulega poprawie. Tradycyjne, ciężkie dania kuchni polskiej zostały urozmaicone w minionym ćwierćwieczu całą gamą świeżych warzyw i znakomitych wynalazków z całego świata – od zdrowych posiłków azjatyckich, po to co najlepsze z kuchni włoskiej, greckiej czy meksykańskiej. Dbamy bardziej o to, co je nasza rodzina, starannie bilansujemy kalorie i składniki odżywcze.

W tym raczej optymistycznym i staranie narysowanym pejzażu jest jednak pewna „czarna dziura”, która wciąga niejednego i niejedną z nas. To nasze godziny pracy i posiłki, które spożywamy w przerwach, a czasem także równolegle z wykonywaną pracą. Tutaj niejednokrotnie zawieszamy te zasady, których tak staranie przestrzegamy w domu, z naszymi bliskimi. Rano zwykle nie mamy ani czasu, ani głowy do zaplanowania zdrowego posiłku na czas pracy – drugiego śniadania lub lunchu. Albo zatem sklejamy przypadkowe kanapki z tego, co akurat znajdziemy w lodówce, albo zakupy robimy w sklepie koło biura, przystanku lub parkingu. Zbieramy z półek jakieś przesłodzone jogurty, batony, serki lub sklepowe sandwicze. Inni jeszcze zamawiają posiłki na wynos, nie zawsze przemyślane, nie wiadomo w jakich warunkach zrobione i wykonane z produktów, które czasem budzą wątpliwości.

Tego rodzaju „partyzantka” posiłkowa może nas jednak drogo kosztować! Czas pracy to przecież połowa naszego dnia, jeśli odliczyć godziny, które poświęcamy na sen. Jedzenie przypadkowych rzecz w pracy, w dużej mierze niweczy wysiłki, jakie wkładamy w przygotowanie starannego jedzenia w domu. To nie może być bez wpływu na nasze zdrowie, samopoczucie czy wagę ciała.

Istnieje jedno wyjście z tej sytuacji – przemyśleć strategię, która pozwoli pojawić się zdrowej żywności w naszym miejscu pracy. Po pierwsze – trzeba posiłki do pracy przemyśleć, a czasem po części przygotować z jednodniowym wyprzedzeniem. Po drugie – należy zrobić odpowiednie zakupy po pracy dnia poprzedniego. Po trzecie – równolegle z przygotowaniem kolacji lub zmywaniem po niej warto ugotować to, co będziemy chcieli zjeść nazajutrz w porze lunchu jako bazę posiłku – ryż brązowy, razowy makaron, kuskus. Oczywiście, szczęśliwi są ci, którzy mają dobrze zaopatrzoną kuchnię w pracy i mają szansę (i czas!) ugotować takie składniki na miejscu, na krótko przed ich zjedzeniem. Ale taka sytuacja to raczej luksus, który niewielu jest dany.  Po czwarte – można też naprawdę szybko przygotować sobie lunch rano, przed wyjściem z domu. Idealnie nadaje się do tego bardzo sprytne urządzenie, jakim jest Tefal Cuisine Companion.Tak naprawdę …czuję się jakby mieszkał ze mną szef kuchni! Bardzo zdolny, szybki i w dodatku nie ma humorów. Prawdziwy skarb. Sieka, rozdrabnia, kroi, gotuje na parze, miesza ciasto, przygotowuje mi zarówno zimne przekąski jak i dania na ciepło, no o i oczywiście…pyszne desery albo owocowe smoothies. Rano, zanim wejdę pod prysznic wrzucam do mojego Cuisine Companiontrochę obranych warzyw, dolewam bulionu (który zawsze mam zamrożony lub po prostu wcześniej przygotowany), jeśli mam ochotę dosypuję garść pęczaku lub soczewicy i przed wyjściem z domu mam gotową pyszną, zdrową, bez dodatku glutaminianu  zupę, którą mogę zabrać w pojemniczku do pracy. Warzywa – marchewkę, kalafiora, brokuła, fasolkę szparagową…mogę też ugotować na parze, podobnie jak mięso czy rybę. Wystarczy włączyć odpowiedni program – ok. 20 minutowy i bez doglądania, mieszania i sprawdzania czy już warzywa są dobre, mam obiad. Istnieją tysiące możliwości, to tylko kwestia naszej fantazji kulinarnej. Nie znudzi nam się oczywiście i sam robot Tefal Cuisine Companion, do którego możemy dokupywać przeróżne dostawki i końcówki, umożliwiające nam przygotowywanie kolejnych dań różnymi technikami. W dodatku… zastąpi w naszej kuchni wiele urządzeń, które zabierają nam cenne miejsce na roboczym blacie lub w szafkach.

jak przygotować zdrowy posiłek do pracy

A oto dwie propozycje na zdrowy lunch, który możemy przygotować rano w domu w Cuisine Companioni zabrać do pracy:

Zupa z cukinii z kremowym serkiem

To bajecznie prosta zupa! Cukinie myjemy, kroimy na kawałki i wkładamy do misy naszego Cuisine Companion z założonym ostrzem tnącym. Zalewamy  1 litrem bulionu i uruchamiamy program Soup P1 na 25 minut. Po zakończeniu gotowania dodajemy serek kremowy. Doprawiamy solą i pieprzem. Na koniec miksujemy zupę przez 1 minutę przy prędkości 12 – aby wyszedł aksamitny krem.

Sałatka z kurczakiem gotowanym na parze

Będzie to sałatka z rukolą, pomidorkami koktajlowymi, gotowanym na parze kurczakiem, ogórkiem i jogurtem naturalnym, który będzie pełnił rolę sosu. A więc tak: piersi z kurczaka kroimy w paski. Do misy wlewamy 0,7 l wody. Paski kurczaka wkładamy do koszyka do gotowania na parze. Doprawiamy solą i pieprzem. Umieszczamy koszyk w misie i uruchamiamy program Steam P1 na 20 minut.

Pamiętajmy, aby na opakowaniu rukoli sprawdzić, czy wymaga ona umycia. Bo różnie z tym bywa. Jogurt może być bazą, do której dodamy przyprawy i zioła wedle uznania. Ja proponuję do tej sałatki pieprz ziołowy i odrobinę oregano. Sałatki to nieskończona niemal możliwość wymiany produktów, a więc również multum możliwości smakowych i zdrowotnych.

Marta